Wiersz o kobiecie

Dla mężczyzn wieczny znak zapytania
Choć wizualnie i sercu dobrze znana
Przez umysł w pełni nieprzebrana
Tylko dzięki urodzie dostrzegana
Na jawie i w snach wychwalana
Może i doceniona, ale czy zrozumiana?
To anioł, nie kobieta- mówią czasem o niej
Jaka zaradna i pracowita, kochana
Nie taka doskonała, bo bez skrzydeł
Lecz wdzięku więcej jej nie trzeba
Dobrocią i czułością po brzegi wypełniona
Jako matka, żona... w rodzinie niezastąpiona
Czasem kusicielka i diablica czarująca
Która spojrzeniem swym zniewala
Na łopatki męskość obala
Zalotnym mrugnięciem powiek
Niewinnym uśmiechem
I już słabną serca w niewolę wzięte
Jest delikatna, opiekuńcza, kochająca
Potrafi być też twarda, zacięta...
Sprawdza się w każdej życiowej roli
Choć życie co dzień ciężaru dokłada
Nie pytając- Czy sobie z tym poradzi...

Dodany przez frania w dniu 12.09.2012 o 6:25. 2109 razy wyświetlony.
<< poprzednie   następne >>

Wszystkie prawa zastrzeżone © przez twoj-misio.info :)

Skrypt TextTube autorstwa doneta.pl. Zobacz też demotywatory