Poranek

Wstajac codzien rano wciaz ta sama mi mysl glowe zalewa "czy jestem szczesliwy , czy nic wiecej mi nie trzeba ?".
Wtem nagle olsnienia dostaje , przeciez mam swoja Sandre piekna , urocza ksiezniczke jak z bajek.
Tak urokliwa ze jak na zawolanie przy mrugnieciu jej oczu swit nad horyzontem wstaje , tak przepiekna ze na jeden jej usmiech caly swiat milosna melodia rozbrzmiewa , a ludzie wolaja "czy to aniol" , "czy ona spadla z nieba" .
Na to ja odpowiadam tak to aniol lecz moj to moja Sandra tak delikatna , niesmiala i cicha co jednym slowem moje serce miloscia wypycha . To aniol lecz w ludzkiej postaci brzybyla na ziemie dla mnie chodz na okolo inni wariaci , wybrala mnie i mnie nigdy nie straci bo kocham Cie skarbie i w zime i w lecie i na zawsze bede Cie kochał najbardziej na swiecie



Źródło: Milosc

Dodany przez Mariusz w dniu 07.01.2015 o 0:13. 4260 razy wyświetlony.
<< poprzednie   następne >>



Wyślij miłosną eKartkę z tym wierszem »

Wszystkie prawa zastrzeżone © przez twoj-misio.info :)

Skrypt TextTube autorstwa doneta.pl. Zobacz też demotywatory